Stres: twój przyjaciel czy wróg ?

Stres  definiuje się jako napięcie fizyczne lub psychiczne wywołane bodźcem fizycznym, chemicznym bądź emocjonalnym. Czy owo napięcie zawsze nam szkodzi? Bynajmniej !

Jak zauważyła dr Melissa C. Stöppler, „niewielki stres może wywierać korzystny wpływ. Jeżeli wykonując jakieś zadanie, odczuwamy umiarkowane napięcie, często dopinguje nas to do wydajnej i wytężonej pracy”. Niektórzy badacze zjawiska stresu określają go nawet mianem „podstawowego czynnika rozwoju”. Jeśli stres nie przekracza optymalnego poziomu, wówczas wzbogaca nasze życie, powoduje że jesteśmy bardziej skupieni, wydajni i kreatywni, a w konsekwencji czerpiemy satysfakcję ze swoich osiągnięć. O szkodliwym stresie możemy mówić wówczas kiedy jest on zbyt silny lub długotrwały.

Co jest najczęstszą przyczyną nadmiernego stresu?

Przyczyn stresu jest bardzo wiele tak samo jak sposobów radzenia sobie z nim. Każdy z nas ma inną odporność na podobne stresujące sytuację. Dużą rolę odgrywa czynnik czasu – jak długo znajdujemy się w stanie „podwyższonej gotowości”. Niemniej do najczęstszych przyczyn stresu wielu badaczy zalicza: niepewność np. finansowa, pracę zawodową, konflikty z innymi, złe planowanie, chorobę, opieszałość w działaniu– wykonywanie wszystkiego na ostatnią chwilę oraz traumatyczne przeżycia, które co jakiś czas dotykają niektórych z nas.

Jakie wpływa to na nasz organizm?

Nadmierny stres może odbić się na naszym zdrowiu. W pewnej publikacji medycznej czytamy: „Organizm przypomina samolot przygotowujący się do startu”. Gdy jesteśmy zestresowani, szybciej zaczyna bić serce i wzrasta ciśnienie krwi. Podnosi się też poziom cukru i hormonów. „Wskutek przedłużającego się napięcia wszystkie części ciała reagujące na stres (mózg, serce, płuca, naczynia krwionośne i mięśnie) znajdują się w stanie nadmiernego lub niedostatecznego pobudzenia. To z czasem wyrządza szkody fizyczne i psychiczne”. Lista chorób, do których może przyczyniać się stres, jest imponująca. Obejmuje choroby serca, udar, osłabienie układu odpornościowego, problemy skórne, dolegliwości układu mięśniowego i kostnego oraz raka, cukrzycę i wiele innych.

Jak „oswoić” stres?

1. Rozpoznaj swój stres.

Na niektóre sprawy w naszym życiu mamy wpływ, na inne jest on ograniczony, bądź nie mamy go wcale. Na początek należałoby się przyjrzeć jakie czynniki wywołują nadmierny stres? Na co mam wpływ? Można na kartce papieru wypisać co jest źródłem naszego stresu.

2. Zmień to co możesz

Kiedy już rozpoznaliśmy problem należałoby się zastanowić na które z opisanych sytuacji mamy wpływ. Można na kartce papieru dokonać kolejnego podziału na stres: który będziemy mogli łatwo wyeliminować i ten z którym walka będzie trudniejsza. Przy tej okazji warto zadać sobie następujące pytania: Czy nie oczekuje od siebie zbyt dużo? Czy mogę coś zmienić w codziennym planie dania? Czy mógłbym zrezygnować z niektórych zajęć? Zredukuj liczbę rzeczy do zrobienia w danym dniu. Pomyśl także co mógłbyś uprościć — na przykład ogranicz wydatki albo czas spędzany w pracy. Już drobna korekta naszego codziennego rozkładu zajęć może przynieść ulgę i spowodować, że zyskamy więcej energii i spokoju ducha.

3. Rozwiej niepewność

Jeśli twój stres wynika z niepewności – oceń najpierw to czego nie wiesz. Zbierz wszystkie fakty. Porozmawiaj z tymi, którzy radzą sobie z tym problemem. Porozmawiaj z bliskimi, przyjaciółmi, specjalistą w danej dziedzinie. Kiedy już zadecydujesz, jak poradzić sobie z danym problemem, bez zbędnej zwłoki zacznij działać. Antidotum by nie powiększać stresu z którym się borykamy może być bardzo proste – jest to DZIAŁANIE. Nie zwlekaj dłużej. Ignorowanie problemów nie sprawia, że znikają. Zazwyczaj tylko narastają, a stres się pogłębia. Ostatecznie kiedy podzielisz zadanie na mniejsze części i zaczniesz działać problem, który wyrastał przed Tobą jak niebotyczna góra stanie się małym pagórkiem.

4. Zadbaj o siebie.

W naszej odporności na codzienne trudy życia decydującą rolę będzie miała nasza kondycja fizyczna. „W zdrowym ciele zdrowy duch” jak często powtarzamy. Dieta bogata w magnez, cynk, wapń, witaminę B6,ograniczenie spożycia kofeiny i alkoholu złagodzi objawy stresu. Poza tym jeśli chcesz mieć siły do walki z problemami codziennie się wysypiaj i zadbaj o aktywność fizyczną. Zawsze w rozkładzie dnia znajdź czas dla siebie (np. twoje hobby, masaż, słuchanie muzyki. czytanie książek, spotkanie z przyjaciółmi itp.)

5. Rozwiązuj konflikty.

Konflikty z innymi w szkole, miejscu pracy, mogą być bardzo stresujące. Jeżeli przeżywasz coś takiego, możesz spróbować sobie z tym poradzić na kilka sposobów:

  • Gdy ktoś cię zdenerwuje, postaraj się opanować.
  • Spróbuj wyjaśnić sprawę na osobności i z szacunkiem
  • Postaraj się wniknąć w uczucia tej osoby oraz poznać jej punkt widzenia.
  • Spróbuj przebaczyć. Przebaczanie nie tylko jest rzeczą szlachetną, ale też dobrym lekarstwem. Według badania przeprowadzonego w roku 2001 ‛żywienie urazy znacząco przyśpiesza tętno i podnosi ciśnienie krwi’, z kolei przebaczanie łagodzi stres

6. Przejawiaj rozsądek w miejscu pracy

Może w milczeniu cierpisz długie miesiące, a szef dokłada Ci coraz więcej obowiązków. Porozmawiaj z pracodawcą. Przedstaw sprawę rzeczowo, nie bądź napastliwy. Staraj się przekonać pracodawcę, że złagodzenie stresu przełoży się na jakość wykonywanej przez Ciebie pracy. Naucz się odmawiać i nie brać pracy ponad własne siły. Jeśli coś przerasta Twoje siły odmawiaj. Podziel się obowiązkami i nie obawiaj się poproś o pomoc współpracownika Jeżeli mimo wszystko nie ma widoków na poprawę sytuacji, a twoja praca mimo twoich starań nadal jest główną przyczyną stresu w Twoim życiu – warto zastanowić się nad zmianą pracy.

7. Patrz z szerszej perspektywy

Problemy, którymi przygnębiamy się dzisiaj, jutro, pojutrze wyblakną, zmaleją, a końcu całkowicie znikną. W ich miejsce pewnie pojawią się nowe, które staną się w danej chwili priorytetem. Jeśli do przeżywanych trudności przyłożymy szerszą perspektywę okaże się, że nie potrzebnie się zamartwiamy. Czy błąd, który popełniłeś wczoraj w pracy będzie obchodził kogoś za 2, 5 czy 10 lat. Może tak długo nie przetrwa nawet firma w której pracujesz. Co myślisz o swoich problemach i stresach, które przeżywałeś 5, 10 czy 15 lat temu. Czy pamiętasz czym martwiłeś się np. 15 stycznia 2001r.? Staraj się patrzeć na życie z szerszej perspektywy.